Planowanie ciąży

Folikulometria: od którego dnia cyklu i ile wizyt

Aplikacja wyznacza owulację na czternasty dzień, bo tak wypada w cyklu 28-dniowym. Folikulometria pokazuje, kiedy owulacja wypada u ciebie — a to bywa różnica kilku dni, czyli całej szansy w tym cyklu.

Po co to badanie

Folikulometria to seria krótkich USG przezpochwowych w jednym cyklu. Lekarz mierzy rosnący pęcherzyk i grubość endometrium i widzi trzy rzeczy naraz: czy pęcherzyk dojrzewa, kiedy dojrzeje i czy owulacja faktycznie nastąpiła.

Testy owulacyjne z apteki wykrywają wyrzut LH, po którym owulacja zwykle następuje w ciągu 36 godzin. Zwykle — ale nie zawsze: zdarza się, że LH rośnie, a pęcherzyk nie pęka. Tego testem nie da się odróżnić, a w USG widać wprost.

Od którego dnia zacząć

Przy cyklu 28-dniowym pierwsze badanie wypada na 9–10 dzień, licząc od pierwszego dnia miesiączki.

Przy innej długości cyklu działa prosta reguła: długość cyklu minus 18. Faza po owulacji trwa u prawie wszystkich kobiet około 14 dni, zmienia się natomiast pierwsza połowa — dlatego liczy się od końca, a nie od początku.

Długość cykluPierwsze badanieSpodziewana owulacja
26 dni8 dzieńokoło 12 dnia
28 dni10 dzieńokoło 14 dnia
32 dni14 dzieńokoło 18 dnia
35 dni17 dzieńokoło 21 dnia

Ile wizyt i co widać

Zwykle od dwóch do czterech badań, co dwa dni. Pęcherzyk rośnie o półtora do dwóch milimetrów na dobę, więc odstęp jednodniowy nic nie dodaje, a trzydniowy może przegapić owulację.

Co lekarz widziCo to znaczy
Pęcherzyk 10–12 mmwyłonił się pęcherzyk dominujący — od tego momentu rośnie sam, pozostałe zanikają
Pęcherzyk 18–24 mmdojrzały, owulacja spodziewana w ciągu jednego do dwóch dni
Endometrium 8 mm i więcejbłona przygotowana do zagnieżdżenia
Pęcherzyk zniknął, pojawił się płynowulacja nastąpiła
Ciałko żółtepotwierdzenie owulacji w drugiej połowie cyklu

Skąd wiadomo, że owulacja była

Sam duży pęcherzyk niczego jeszcze nie dowodzi — dowodzi jego zniknięcie. W badaniu po owulacji widać: pęcherzyka już nie ma albo zapadł się, w zatoce Douglasa jest niewielka ilość wolnego płynu, a w jajniku pojawia się ciałko żółte.

Dodatkowo oznacza się progesteron 7 dni po spodziewanej owulacji — przy cyklu 28-dniowym to 21 dzień. Wartość podwyższona potwierdza, że owulacja była i że ciałko żółte pracuje.

Przy nieregularnym cyklu

Wtedy reguła „minus 18” nie działa, bo nie ma od czego odejmować. Zaczyna się wcześniej, około 7–8 dnia, i badania powtarza częściej. Bywa, że w jednym cyklu owulacji nie ma wcale — to zdarza się i u zdrowych kobiet raz czy dwa razy w roku, a przy zespole policystycznych jajników znacznie częściej.

Jeden cykl bez owulacji nie jest rozpoznaniem. Dwa lub trzy z rzędu to powód, żeby szukać przyczyny: sprawdza się tarczycę, prolaktynę, androgeny i masę ciała.

Kiedy sama folikulometria nie wystarczy

Badanie odpowiada na pytanie „kiedy”, ale nie na pytanie „dlaczego nie wychodzi”. Jeśli starania trwają rok — a po 35 roku życia pół roku — do monitorowania dokłada się ocenę drożności jajowodów i badanie nasienia partnera. Połowa przyczyn niepłodności leży po stronie mężczyzny, a badanie nasienia jest tańsze i szybsze niż większość badań, którym poddaje się kobieta.

Krótko, w pytaniach

Od którego dnia cyklu robi się folikulometrię?

Przy cyklu 28-dniowym od 9–10 dnia. Przy innej długości: długość cyklu minus 18. Przy nieregularnym — od 7–8 dnia, z częstszymi kontrolami.

Ile razy trzeba przyjść?

Zwykle dwa do czterech razy w jednym cyklu, co dwa dni. Pęcherzyk rośnie o 1,5–2 mm na dobę, więc taki odstęp wystarcza, a nie gubi momentu owulacji.

Przy jakiej wielkości pęcherzyka następuje owulacja?

Najczęściej przy 18–24 mm. Sam rozmiar jeszcze nie dowodzi owulacji — dowodzi jej zniknięcie pęcherzyka, wolny płyn i ciałko żółte w kolejnym badaniu.

Czy folikulometria boli?

Nie. To zwykłe USG przezpochwowe, krótsze niż pełne badanie — trwa kilka minut i nie wymaga przygotowania poza pustym pęcherzem.

Tekst opisuje ogólne zasady i nie zastępuje konsultacji. Terminy i wskazania są indywidualne — ustala się je na wizycie, na podstawie wywiadu i wyników badań.

Potrzebujesz USG albo konsultacji?

Wizyty w Warszawie przy ul. Głębockiej 9. Bez skierowania i bez NFZ.